Analiza techniczna

analizy24.com.pl

Zylek

Posted by Arek w dniu Styczeń 18, 2012

Opublikowany w Uncategorized | Zostaw Komentarz »

Proste jak budowa cepa

Posted by Arek w dniu Luty 7, 2011

Komentarz jest zbędny. Spadki ……….

Opublikowany w DOLAR, EURO | Zostaw Komentarz »

Gdzieś tu powinna być 5

Posted by Arek w dniu Listopad 2, 2010

Wygląda na to, że 4 fala na EUR/USD, która może przybierać różne kształty, w tym wypadku przybrała postać trójkąta. Pasuje to do konwencji, w której 2 fala była bardzo prosta. Co więcej 2 fala wyższego rzędu również była korektą prostą. Nie zagłębiając się w wewnętrzną strukturę tego trójkąta można spodziewać się wyjścia górą z tej konsolidacji i pewnie ustanowienia nowego lokalnego szczytu.

Jeśli jest to 4 niższego rzędu, można przypuszczać, że ruch wzrostowy szybko przebije szczyt 3 i przetestuje 1,42 a później może nawet 1,43-1,44. Po tym może nastąpić większa konsolidacja, możliwe że bardzo nieregularna.

Jeśli ten trójkąt miałby być 4 wyższego rzędu, co wg mnie jest dużo mniej prawdopodobne, to zasięg 5 fali powinien być dużo wyższy, potencjalnie nawet 1,49 i wyżej. Raczej bym się skłaniał ku pierwszemu wariantowi.

Tak czy siak 200, czy 300 pipsów piechotą nie chodzi, więc można próbować zająć długą pozycję na EUR/USD w tym momencie ze stop lossem poniżej trójkąta. Oczywiście jeśli trójkąt wybije dołem to może być to bardzo nieregularna korekta, lub oznaczenia są do d… ;-]

Opublikowany w DOLAR, EURO | 1 komentarz »

Erbud 07.03.2010

Posted by Arek w dniu Marzec 7, 2010

Informacje o Erbud na parkiet.com.pl

Erbud podobnie jak Getin od sierpnia 2009 znajduje się w konsolidacji, która akurat tutaj przybrała postać trójkąta. Nie jestem fanem stosowania analizy technicznej na tak mało płynnej spółce ale mimo wszystko można coś z niej wyczytać. Należy pamiętać, że wystarczy aby spółką zainteresował się jakiś fundusz i cała analiza idzie do kosza. Gdy przestanie się interesować sytuacja może być nawet gorsza.

Erbud to przedstawiciel firm budowlanych na warszawskiej giełdzie, dlatego na wykresie porównałem go z indeksem WIG-Budow. W budownictwie po zaskakująco dobrych jak na czasy dekoniunktury wynikach za poszczególne kwartały 2009 roku, w trzeciej ćwiartce roku przyszedł czas na zdyskontowanie informacji o tym, że w branży ma się pogorszyć w roku 2010. Wynikiem dyskontowania tej informacji przez inwestorów była rozpoczęta w sierpniu korekta tego sektora.

Erbud na tym tle trzymał się bardzo dobrze, bo korekta jego ruchu cen jak już wspomniałem była tylko konsolidacją w postaci trójkąta. Ostatnia poprawa nastrojów widoczna na wykresie WIG-BUDOW(fioletowa linia) może skutkować wybiciem cen z poziomu trójkąta i silnych wzrostów.

Wszystko oczywiście będzie zależało od inwestorów z dużą ilością akcji Erbudu i tych którzy będą chcieli zdobyć ich znaczną ilość. Wtedy niestety będziemy mogli zapomnieć o analizie technicznej, która jednak mimo wszystko powinna być skuteczna podczas handlu pomiędzy drobnymi inwestorami.

bre

getin

gant

gtc

Opublikowany w Erbud | Zostaw Komentarz »

Getin 07.03.2010

Posted by Arek w dniu Marzec 7, 2010

Nie będzie w tej analizie nic poza techniką, wszystkie newsy ze spółki można znaleźć chociażby na parkiet.com.pl.

Getin znajduję się od ponad pół roku w konsolidacji pomiędzy cenami 7,50PLN a 9,78PLN. Przebicie w ostatnich dniach górnej granicy tej konsolidacji można uznać za bardzo pozytywny sygnał dla tego waloru. Potwierdzeniem wyjścia z ruchu bocznego będzie przebicie poziomu 10,33PLN który teraz będzie najbliższym istotnym oporemktórego ceny nie były w stanie przebić w sierpniu 2008, a dodatkowo w tych granicach przebiega poziom 50% zniesienia całej korekty sub-prime. W przypadku przebicia tego poziomu i przy sprzyjającej sytuacji rynku następnym solidnym oporem będzie poziom 12 PLN gdzie przebiega linia stanowiąca 61,8% zniesienia całych spadków, a dodatkowo odległość przebyta przez ceny od wyjścia z konsolidacji odpowiadała by jej szerokości co jest książkowym modelem.

Warto tutaj zwrócić uwagę na szczyt z sierpnia 2009, w którym to rozpoczęła się konsolidacja Getinu oraz na zachowanie indeksu branżowego WIG-Banki (fioletowa linia). Co okazało się półrocznym szczytem dla wrocławskiego holdingu, było tylko krótkim przystankiem dla indeksu i wielu innych banków, które swoje szczyty notowały na początku 2010 roku. Lutowa korekta okazała się jednak dużo łagodniejsza dla Getinu i mógł on skutecznie zaatakować swoje lokalne szczyty. Ponadto widać na porównawczym wykresie, że Getin mimo wszystko jest na niższym poziomie niż branża a więc zwiększa to dodatkowo potencjał wzrostu

Opublikowany w Getin | Zostaw Komentarz »

Po sesji 17.02.2010 WIG20 intraday

Posted by Arek w dniu Luty 17, 2010

WIG20 porusza się idealnie jak napisałem w weekend. Elliott byłby szczęśliwy pewnie z tego powodu. Jeśli rynek będzie dalej poruszał się zgodnie z tym scenariuszem to jutro zobaczymy spadki. Prawdopodobne maksymalne zasięgi tych spadków to poziomy około 225o (-1,36%) oraz ok. 2230 (-2,24%).

Zanegowanie tej teorii będzie dla rynku technicznie bardzo trudne, ale jest to możliwe przy pomocy dobrej postawy zagranicznych rynków. Za wzrostami również przemawia formacja podwójnego dna utworzona na wykresie oraz zakończona choć niewielkimi, ale jednak wzrostami sesja w USA. Należy tutaj także zauważyć o dzisiejszym braku korelacji między amerykańskimi indeksami a wykresem Eur/USD, na którym dzisiaj można zauważyć wyraźną korektę, a co za tym idzie wyraźne ostudzenie to pozytywnego wpływu wzrostów w stanach na nasz rynek.

W rejonie 2290-2300 skumulowały się dość istotne opory których przebicie będzie będzie bardzo poważną oznaką końca obecnej korekty. Te opory to górne ograniczenie luki, linia trendu spadkowego oraz 38,2% zniesienie fibo tej korekty. Bez silnych katalizatorów w postaci ważnych pozytywnych informacji uważam za mało prawdopodobne ich przebicie w najbliższym czasie jednak zobaczymy na ile silny jest rynek.

W tym momencie należy również przyjrzeć się wykresowi EUR/USD, w którym można zaobserwować ciekawą sytuację. Otóż mamy tu 2 ciekawe scenariusze. Pierwszy to kontynuacja trendu spadkowego który będzie potwierdzony przebiciem ostatniego dołka w okolicach 1,3525.

Drugi to odwrócenie trendu spadkowego i rozpoczęcie wzrostów. Za tym scenariuszem przemawia potencjalna formacja głowy i ramion. Pierwszym ramieniem byłby tutaj dołek z 5 lutego, głowa z 12 lutego oraz obecnie tworzyłoby się 2 ramię. Linia szyi przebiega w okolicach 1,3780 i jej przebicie będzie oznaką uwiarygodnienia tej formacji. Za zmianą trendu na tym rynku przemawia również duża zmienność w ostatnich dniach. Ważnym oporem jest również poziom 1,3839.

Zmiany na wykresie EUR/USD mogą teraz mieć znaczący wpływ na rynki akcyjne i należy teraz szczególnie zwrócić uwagę który scenariusz tam wystąpi.

Opublikowany w DOLAR, EURO, WIG20 | Zostaw Komentarz »

Nie ma to jak tydzień wolnego z okazji święta narodowego

Posted by Arek w dniu Luty 14, 2010

Niestety u nas jeszcze nikt czegoś takiego nie wymyślił, ale co piąty człowiek na świecie będzie świętował przez cały tydzień, bo w Chińskiej Republice Ludowej tak właśnie obchodzone jest święto pracy wypadające w poniedziałek. Swoją drogą ciekawe jaki jest wpływ tego wolnego tygodnia na dochody budżetowe.

Czemu piszę o tym? W piątek wyszła ciekawa informacja z Chin która nie była zbytnio nagłośniona. Może i nie być ona zbyt istotna ale dla mnie w tej chwili jest. Otóż Bank Chin podwyższył stopę rezerw obowiązkowych o 0,5 punktu procentowego. Co z tego wynika? Oczywiście zmniejszenie akcji kredytowej, a co za tym idzie zmniejszenie chińskiego popytu oraz inwestycji.

Wiadomo nic dobrego z tego nie wynika, ale są szczególne rynki, które reagują na zmiany popytu w Chinach. Są to rynki surowców, a szczególnie rynek istotnej dla nas miedzi oraz ropy. W związku z tym postanowiłem przyjrzeć się w tym momencie  jak owe surowce się zachowują oraz jaki mogą mieć wpływ na spółki z nimi związane.

Chińska giełda nie miała jeszcze okazji zareagować na te dane i nie będzie miała jej w tym tygodniu. W USA też giełdy w poniedziałek nie pracują w związku z President’s Day – czyli urodzinami Waszyngtona.

Zacznę od rynku miedzi

Widać na powyższym wykresie, że miedź jest bardzo dobrze skorelowana z rynkami akcji, reprezentowanymi tutaj prze indeks S&P500(fioletowa linia). Co prawda hossa na rynku miedzi rozpoczęła się dwa miesiące wcześniej niż na akcjach, ale przez cały ostatni rok widzimy ten sam kierunek i dynamikę ruchu pomiędzy ich wykresami. Wynika z tego, że kierunek ruchu cen miedzi będzie zależał od nastrojów na giełdach akcyjnych.

Jeśli ceny miałyby spadać to na pewno będą musiały się uporać z bardzo silnymi oporami na poziomach:

265 centów za funt – dołek z 02.10.2009 i 38,2% zniesienia fibo rocznej hossy

213 cent/funt – dołek z czerwca 2009 i 61,8% zniesienia fibo rocznej hossy

Są to raczej czarne scenariusze dla miedzi i bez małego krachu na giełdzie raczej na razie nie należy o nich myśleć.

Przyglądając się bliżej ostatniej korekcie można zauważyć 2 główne opory. Słabszy na poziomie 314 oraz silniejszy – na linii trendu spadkowego z okolicach 330. Przebicie tej linii może zapowiadać powrót do wzrostów.

Natomiast jeśli chodzi o lokalne wsparcia to na pewno będzie to linia około tygodniowego trendu na poziomie ok 304, a następnie dolna linia kanału spadkowego w okolicach 275 cent/funt.

Co na to KGHM?

Tutaj pozdrowienia z mojej strony dla analityków fundamentalnych. Super sprawa policzyć sobie 100 wskaźników, przesiedzieć 2 tygodnie nad sprawozdaniem finansowym, albo iść ponegocjować ze związkami zawodowymi. A tymczasem KGHM idzie jak po sznurku za WIG20(jasny niebieski) i ceną miedzi(jasny różowy). Przynajmniej od rozpoczęcia hossy. Może w KGHM-ie spadki skończyły się minimalnie wcześniej, ale to chyba nie ma większego znaczenia.

Patrząc na wykres można zauważyć ukształtowanie coś na kształt podwójnego szczytu zapowiadającego odwrócenie trendu na przełomie listopad 2009 i luty 2010 z linią szyi na poziomie cen z połowy grudnia. Spadki cen miedziowego giganta są dość spore i potęgowane korektą zarówno surowców jak i WIG20.

W dłuższej perspektywie ważnymi wsparciami na pewna będą boziomy 75zł i 65zł gdzie znajdują się poziomy zniesień fibo i wcześniejsze dołki/górki.

Przy bliższej analizie ostatnich spadków, można wnioskować że cena będzie miała za przeszkodę ograniczenia kanału spadkowego i po przebiciu może nadać kierunek cen. Oporem cen będzie również ich poziom z końca stycznia tj. 94zł, a wsparciem dołek z przed tygodnia 85,60zł.

Oczywiście w największym stopniu kierunek cen KGHM będzie uzależniony od nastrojów na giełdach akcyjnych i surowcowych.

W tym momencie zajmę się ropą.

Tu sytuacja wygląda trochę inaczej niż na rynku miedzi, która to przez ostatni rok systematycznie zyskiwała na wartości. Tutaj mieliśmy do czynienia  z dość ładnym wzrostem o około 100% w pierwszej połowie 2009 roku, a następnie cena przeszła w trend boczny. Mimo że klasycznie rzecz biorąc to był ruch wzrostowy patrząc na coraz wyższe dołki, ale przy analizie traktowałbym to raczej jako ruch boczny z ustabilizowaniem ceny pomiędzy 65 a 80 dolarów za baryłkę.

Na wykresie nie jest zauważalna tegoroczna korekta, którą widać wyraźnie na indeksach akcyjnych i np. miedzi. Nie wygląda ona póki co na większą niż kilka wcześniejszych w 2009 roku. Ale jeśli cena ropy spadnie poniżej poziomu 68,7 $ to tym samym zakończy to sekwencję coraz wyżej położonych dołków, co będzie bardzo negatywnym sygnałem w tym wypadku. Ważniejsze jednak tutaj są poziomy 65$ i 59$ na których znajdują się zniesienia fibo oraz poprzednie ważniejsze dołki po przebiciu których już nie można by mówić o trendzie bocznym tylko o spadkowym.

Sygnałami sprzedaży na tym rynku było pod koniec stycznia przecięcie średniej ruchomej EMA72 przez EMA9 (9-dniowej), oraz wygenerowanie sygnału sprzedaży na oscylatorze MACD.

W bliższej perspektywie wykres znajduje się w ograniczającym go kanale spadkowym od początku tego roku. W chwili obecnej ceny są bardzo blisko przebicia jego górnego ograniczenia co za tym idzie zbliżenia się do zakończenia tej korekty.

Ale kolejny raz powtarzam, że będzie to zależało od nastrojów na rynkach

Przyszła pora na PKN Orlen.

Na wykresie widać trochę szerszą perspektywę uwzględniającą czasy kryzysu. Obecna hossa zniosła 38,2% kryzysowej korekty, ale ciągle pozostaje w trendzie spadkowym. Co jednak ważniejsze w obecnej chwili, to przebicie od góry ponad rocznego trendu wzrostowego na oscylatorze RSI na wykresie tygodniowym. Pokrywa się to z przebiciem ostatniej linii hossy, co zapowiada solidniejszą korektę Orlenu.

Dodatkowo do spadków przekonuje dziwne zachowanie po wyjściu z tego trójkąta czerwiec-grudzień 2009. Na początku książkowe dynamiczne wybicie przy zwiększonych obrotach, aby później, nie docierając nawet do połowy potencjalnego zasięgu ruchu, szybko spaść poniżej wcześniejszego oporu.

Kolejnymi argumentami za spadkami są: przebicie średniej ruchomej EMA72 przez EMA9 oraz wygenerowanie sygnału sprzedaży na MACD. Oczywiście lokalnie ruch cen będzie ograniczał kanał spadkowy.

Wydaje się, że jedynym ratunkiem przed spadkami dla Polskiego Koncernu Naftowego będzie znaczna poprawa nastrojów, wzrost poziomu WIG20 i cen ropy.

Pora teraz na konkurencję, czyli Lotos.

Lotos chyba lepiej trochę sobie poradził z wychodzeniem z kryzysu. Zniósł 50% spadków i podczas hossy nie miał dłuższej konsolidacji tak jak Orlen. Mimo tego tegoroczna korekta jest dość dobrze zauważalna.

Wiele jest sygnałów zapowiadających dalsze spadki. Przebicie linii trendu wzrostowego, przebicie średniej EMA72 przez EMA9 a także wygenerowanie sygnału sprzedaży na MACD. Co prawda RSI pokazuje już spore wyprzedanie ale może to doprowadzić ewentualnie do małej korekty lub chwilowej konsolidacji.

Sytuacja Lotosu i Orlenu jest dość podobna i bez powrotu hossy na rynki akcji mało możliwe będą jakiekolwiek wzrosty tych spółek.

Opublikowany w KGHM, Lotos, PKN Orlen, Surowce | Zostaw Komentarz »

Po sesji 12.02.2010 WIG20 intraday

Posted by Arek w dniu Luty 14, 2010

Na chwilę obecną wczorajsza analiza dalej jest aktualna.

Pasowałoby skończyć tą kilkudniową korektę.  Skoro w poniedziałek nie pracują zarówno giełda amerykańska jak i chińska to brak będzie katalizatorów do większych ruchów. Jedynie informacja o PKB Japonii za IV kwartał może ustawić jakoś giełdy z rana, ale później prawdopodobnie do gry wejdą technicy i będą próbowali namalować na wykresie coś ciekawego.

Idealna sytuacja wyglądałaby następująco: tworzymy ładną 3 falową korektę ze szczytem przy górnym ograniczeniu luki przy 2285 pkt. Nie wydaje mi się, żeby udało się to jednego dnia, gdyż indeks musiałby wzrosnąć o ok 3,1% w trakcie sesji, a do tego chyba nie ma aż tak byczych nastrojów. W tym scenariuszu bardziej prawdopodobne byłoby osiągnięcie pułapu 2257 pkt co byłoby wzrostem o i tak duże 1,85%. W tym wypadku koniec tej korekty przypadłby jakoś we wtorek lub w środę po czym można by powrócić do trendu spadkowego.

Oczywiście jest to tylko hipoteza, a to co nam zgotuje rynek jest nieodgadnione, więc pozostaje tylko obserwowanie tego co się wydarzy.

Opublikowany w WIG20 | Zostaw Komentarz »

Po sesji 11.02.2010 WIG20 intraday „Czy to w końcu ‘ta’ korekta?”

Posted by Arek w dniu Luty 12, 2010

A więc długo oczekiwana korekta, bo już tak można nazwać obecny ruch na WIG20. Jakie będą dalsze losy naszego indeksu? Oczywiście wszystko zależeć będzie od zagranicy. 2500 punktów może na jakiś  czas pozostać lokalnym szczytem, a korekta do poziomu ok. 2000 byłaby nawet ‘zdrowa’ dla wyglądu wykresu, bo od czerwca-lipca 2009 nie było większych korekt.

O korekcie każdy już mówi od dłuższego czasu, więc dlaczego dopiero od końca stycznia mamy z nią do czynienia? Właściwie to powinna ona się zacząć na początku grudnia, kiedy to rozpoczęła się korekta EUR/USD, gdyż wcześniej od początku hossy była bardzo dobra, dodatnia korelacja między indeksem a tą parą walutową. Jednak dobry byczy nastrój oraz już trochę zapomniany w poprzednich latach rajd Świętego Mikołaja zahamował spadki, a nawet pozwolił na ustanowienie nowych szczytów tej hossy.

Ale jak to bywa po Mikołaju, euforia przemija i trzeba przejść do szarej rzeczywistości, a tu nie było wesołych wiadomości. Chyba jeszcze za wcześnie aby mówić o drugiej fali obecnego kryzysu, czyli niewypłacalności rządów w związku z nadmiernym zadłużeniem, którego dopuściły się tłumiąc recesję. Jednak pojawiają się pierwsze ogniska – Grecja i Hiszpania. Co prawda gospodarki tych krajów są zbyt małe aby wpłynąć na długotrwały wzrost indeksów, ale zmuszają inwestorów do refleksji, czy warto dalej kupować akcje po coraz wyższych cenach. Na pewno teraz dużo większa uwaga będzie poświęcana stanie największych gospodarek, ale również informacjom o nowych ogniskach drugiej fali wśród mniejszych państw.

A więc, w którą stronę pójdzie WIG20? W tym momencie może być różnie.

Zacznę od przytoczonej już korelacji z EUR/USD. Na poniższym wykresie widać, że WIG20 (jasny zielony) od połowy stycznia wrócił do dodatniej korelacji z główną parą walutową świata (ciemny zielony? niebieski?;). Może nie jest to dokładna korelacja przez cały okres ale kierunek ruchu i poziom spadku się zgadza. Dodatkowo na wykresie widać podobną zależność złota (czerwony) i S&P500 (fiolet).

Czemu wracam do tej korelacji? Powód jest prosty i dotyczy właśnie pary EUR/USD. Otóż korekta na tej parze walutowej przybrała już bardzo ładny kształt typowej 3-falowej korekty prostej. Jeśli korelacja dalej będzie zachowana, to możemy się spodziewać niewielkiej korekty na WIG20, gdyż wspomniana wyżej korekta na walutach może być już na ukończeniu. Nie jest to pewne, ale na pewno zmusza nas do bacznej uwagi EUR/USD i obecnego wpływu na krajowy indeks.

Przejdźmy wreszcie do samego wykresu WIG20. Najpierw zobaczmy co widać na wykresie obejmującym całą, prawie roczną hossę.

Z szerszej perspektywy najistotniejsze wsparcia znajdują się w okolicach 2100-2000 punktów i 1780-1740 punktów, a dokładniej są to poziomy:

2087 – dołki z 14 i 15 września 2009

2020 – 38,2% zniesienie fibo całej hossy

2012 – dołek z 28.07.2009

Oczywiście 2012 to nie koniec świata, ani nie jakiś dramatyczny punkt na wykresie(ok. 20% spadku indeksu) ale jego przebicie powodowałoby otwarcie drogi do kolejnych spadków, w tym przypadku już do poziomów:

1780-1760 – minima korekty z okresu maj-lipiec 2009

1740 – 61,8% zniesienie fibo całej hossy

Dalszych spadków w obecnej sytuacji nie ma sensu rozważać, a bez solidnych katalizatorów w postaci bardzo złych informacji 2012 powinno się wybronić.

Przejdźmy teraz do nieco bliższej perspektywy i optymistycznej wersji szukania oporów.

Jutrzejsza sesja powinna się rozpocząć od wzrostów, a wynika to z pozytywnie zakończonej sesji w USA oraz z tworzenia fali c na wykresie. Jej 2 możliwe zasięgi to:

2257 – dolny poziom luki na wykresie oraz równość fal a=c

2285 – górny poziom luki na wykresie

Według mnie bardziej prawdopodobny jest scenariusz 2285, gdyż w tym przypadku górny poziom luki jest mocniejszym oporem a ponadto fala c lubi być dłuższa od a. Dodatkowo w okolicach 2290 znajduje się 38,2% zniesienie fibo tej korekty. Po osiągnięciu tego pułapu wykres powinien powrócić do spadków i oczywiście wsparciem stanie się minimum korekty 2165 punktów. Jeśli jednak tak się nie stanie ważnym poziomem oporu będzie linia trendu spadkowego w okolicach 2310. Po jej przebiciu można będzie powoli mówić o zakończeniu korekty i co najmniej przejściu w trend boczny.

W tym momencie w celu określenia dalszego kierunku cen, musimy zwrócić szczególną uwagę na zachowanie zarówno głównych indeksów światowych jak i pary EUR/USD. Nie należy też przegapić informacji, szczególnie tych dotyczących bezpośrednio stanów gospodarek i finansów głównych większych gospodarek na świecie

Opublikowany w WIG20 | Zostaw Komentarz »

Eur/Usd 5.02.2010

Posted by Arek w dniu Luty 5, 2010

Bardzo dynamiczny ruch po wyjściu z korekty na wykresie 1h. Może to świadczyć o tym, że jest to ostatnia fala ruchu spadkowego. RSI bardzo wyprzedane. Ale póki trend nie zostanie zmieniony nadal obowiązuje spadkowy. Raczej w tym momencie należało by nie utrzymywać pozycji. W tej chwili można spodziewać się realizacji zysków, gdyż stop lossy prawdopodobnie zostały poprzesuwane w okolice 1,3725 ( wcześniej brak było większych korekt w tym ruchu, więc nie było okazji do zrealizowania zysku na ruchu po wyjściu z korekty).

Na wykresie dziennym widać całą korektę trwającą od listopada. Obecny dołek wynika z równości fal a=c. Jednak przy tak silnym, trwającym obecnie ruchu ta równość może być zachwiana i jak to często bywa c będzie dłuższa do fali a. O potencjalnym zasięgu pisałem w poprzednim poście. Nie radzę łapać tego dołka, bo może być różnie. Raczej należałoby poczekać na wyraźne oznaki końca tej korekty. Chociaż wiele wskazuje, że niedługo może się ona zakończyć. Są to przypuszczenia i bez solidnych dowodów nie należy podejmować poważniejszych decyzji, chyba że ktoś lubi hazard.

Opublikowany w DOLAR, EURO | Zostaw Komentarz »

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.