Po sesji 11.02.2010 WIG20 intraday “Czy to w końcu ‘ta’ korekta?”

A więc długo oczekiwana korekta, bo już tak można nazwać obecny ruch na WIG20. Jakie będą dalsze losy naszego indeksu? Oczywiście wszystko zależeć będzie od zagranicy. 2500 punktów może na jakiś  czas pozostać lokalnym szczytem, a korekta do poziomu ok. 2000 byłaby nawet ‘zdrowa’ dla wyglądu wykresu, bo od czerwca-lipca 2009 nie było większych korekt.

O korekcie każdy już mówi od dłuższego czasu, więc dlaczego dopiero od końca stycznia mamy z nią do czynienia? Właściwie to powinna ona się zacząć na początku grudnia, kiedy to rozpoczęła się korekta EUR/USD, gdyż wcześniej od początku hossy była bardzo dobra, dodatnia korelacja między indeksem a tą parą walutową. Jednak dobry byczy nastrój oraz już trochę zapomniany w poprzednich latach rajd Świętego Mikołaja zahamował spadki, a nawet pozwolił na ustanowienie nowych szczytów tej hossy.

Ale jak to bywa po Mikołaju, euforia przemija i trzeba przejść do szarej rzeczywistości, a tu nie było wesołych wiadomości. Chyba jeszcze za wcześnie aby mówić o drugiej fali obecnego kryzysu, czyli niewypłacalności rządów w związku z nadmiernym zadłużeniem, którego dopuściły się tłumiąc recesję. Jednak pojawiają się pierwsze ogniska – Grecja i Hiszpania. Co prawda gospodarki tych krajów są zbyt małe aby wpłynąć na długotrwały wzrost indeksów, ale zmuszają inwestorów do refleksji, czy warto dalej kupować akcje po coraz wyższych cenach. Na pewno teraz dużo większa uwaga będzie poświęcana stanie największych gospodarek, ale również informacjom o nowych ogniskach drugiej fali wśród mniejszych państw.

A więc, w którą stronę pójdzie WIG20? W tym momencie może być różnie.

Zacznę od przytoczonej już korelacji z EUR/USD. Na poniższym wykresie widać, że WIG20 (jasny zielony) od połowy stycznia wrócił do dodatniej korelacji z główną parą walutową świata (ciemny zielony? niebieski?;). Może nie jest to dokładna korelacja przez cały okres ale kierunek ruchu i poziom spadku się zgadza. Dodatkowo na wykresie widać podobną zależność złota (czerwony) i S&P500 (fiolet).

Czemu wracam do tej korelacji? Powód jest prosty i dotyczy właśnie pary EUR/USD. Otóż korekta na tej parze walutowej przybrała już bardzo ładny kształt typowej 3-falowej korekty prostej. Jeśli korelacja dalej będzie zachowana, to możemy się spodziewać niewielkiej korekty na WIG20, gdyż wspomniana wyżej korekta na walutach może być już na ukończeniu. Nie jest to pewne, ale na pewno zmusza nas do bacznej uwagi EUR/USD i obecnego wpływu na krajowy indeks.

Przejdźmy wreszcie do samego wykresu WIG20. Najpierw zobaczmy co widać na wykresie obejmującym całą, prawie roczną hossę.

Z szerszej perspektywy najistotniejsze wsparcia znajdują się w okolicach 2100-2000 punktów i 1780-1740 punktów, a dokładniej są to poziomy:

2087 – dołki z 14 i 15 września 2009

2020 – 38,2% zniesienie fibo całej hossy

2012 – dołek z 28.07.2009

Oczywiście 2012 to nie koniec świata, ani nie jakiś dramatyczny punkt na wykresie(ok. 20% spadku indeksu) ale jego przebicie powodowałoby otwarcie drogi do kolejnych spadków, w tym przypadku już do poziomów:

1780-1760 – minima korekty z okresu maj-lipiec 2009

1740 – 61,8% zniesienie fibo całej hossy

Dalszych spadków w obecnej sytuacji nie ma sensu rozważać, a bez solidnych katalizatorów w postaci bardzo złych informacji 2012 powinno się wybronić.

Przejdźmy teraz do nieco bliższej perspektywy i optymistycznej wersji szukania oporów.

Jutrzejsza sesja powinna się rozpocząć od wzrostów, a wynika to z pozytywnie zakończonej sesji w USA oraz z tworzenia fali c na wykresie. Jej 2 możliwe zasięgi to:

2257 – dolny poziom luki na wykresie oraz równość fal a=c

2285 – górny poziom luki na wykresie

Według mnie bardziej prawdopodobny jest scenariusz 2285, gdyż w tym przypadku górny poziom luki jest mocniejszym oporem a ponadto fala c lubi być dłuższa od a. Dodatkowo w okolicach 2290 znajduje się 38,2% zniesienie fibo tej korekty. Po osiągnięciu tego pułapu wykres powinien powrócić do spadków i oczywiście wsparciem stanie się minimum korekty 2165 punktów. Jeśli jednak tak się nie stanie ważnym poziomem oporu będzie linia trendu spadkowego w okolicach 2310. Po jej przebiciu można będzie powoli mówić o zakończeniu korekty i co najmniej przejściu w trend boczny.

W tym momencie w celu określenia dalszego kierunku cen, musimy zwrócić szczególną uwagę na zachowanie zarówno głównych indeksów światowych jak i pary EUR/USD. Nie należy też przegapić informacji, szczególnie tych dotyczących bezpośrednio stanów gospodarek i finansów głównych większych gospodarek na świecie

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s