Na chwilę obecną wczorajsza analiza dalej jest aktualna.
Pasowałoby skończyć tą kilkudniową korektę. Skoro w poniedziałek nie pracują zarówno giełda amerykańska jak i chińska to brak będzie katalizatorów do większych ruchów. Jedynie informacja o PKB Japonii za IV kwartał może ustawić jakoś giełdy z rana, ale później prawdopodobnie do gry wejdą technicy i będą próbowali namalować na wykresie coś ciekawego.
Idealna sytuacja wyglądałaby następująco: tworzymy ładną 3 falową korektę ze szczytem przy górnym ograniczeniu luki przy 2285 pkt. Nie wydaje mi się, żeby udało się to jednego dnia, gdyż indeks musiałby wzrosnąć o ok 3,1% w trakcie sesji, a do tego chyba nie ma aż tak byczych nastrojów. W tym scenariuszu bardziej prawdopodobne byłoby osiągnięcie pułapu 2257 pkt co byłoby wzrostem o i tak duże 1,85%. W tym wypadku koniec tej korekty przypadłby jakoś we wtorek lub w środę po czym można by powrócić do trendu spadkowego.
Oczywiście jest to tylko hipoteza, a to co nam zgotuje rynek jest nieodgadnione, więc pozostaje tylko obserwowanie tego co się wydarzy.